Zimno i ponuro! Aura nas dzisiaj nie rozpieszcza. Na dworze pada i jest zimno. Temperatura powietrza nie przekracza 10 stopni. Ramzes i Kleopatra okrywają swoje dzieci zmieniając się obowiązkami.
Na gnieździe wielkie poruszenie, pojawiają się na świecie kolejne pisklęta. Ramzes przynosi do gniazda miękkie jedzenie głównie dżdżownice, które są pokarmem bocianiątek.
Gniazdo coraz większe! Widzimy jak Ramzes przynosi do gniazda kolejne gałęzie. Powiększa barierę ochronną dla piskląt. Muszą być bezpieczne w swoim obejściu. Patyki wyznaczają granicę poruszania się po gnieździe.
Prawie halny w Bierkowie! Dzisiaj wieje silny wiatr. Widzimy jak porusza się cała konstrukcja razem z gniazdem. Mamy tylko nadzieję, że siła wiatru nie zerwie domu Ramzesa i Kleopatry. Nasze bociany przytulone do siebie czekają na wyciszenie wiatru
Prosimy o więcej ciepła! ,, Kwiecień plecień bo przeplata trochę zimy trochę lata” - to przysłowie się teraz bardzo sprawdza. Rano przymrozki a po południu bardzo ciepło. Wolimy żeby to ciepło zagościło u nas na dobre. Nasz bocianią rodzinka pewnie jest tego samego zdania.
Co mówisz kochana? Dni dłużą się Kleopatrze, która dzielnie wysiaduje 5 jaj. To największe skarby o które trzeba bardzo dbać. Temperatury rankiem obniżają się do minusowych. Jest zimno, a jajka muszą być jak w inkubatorze. Kosztuje to przyszłych rodziców dużo energii.
Gruba wyściółka! W gnieździe każdego dnia zwiększa się grubość wyściółki. Bociany wiedzą co robią. Poranki w dalszym ciągu są bardzo chłodne. W dniu dzisiejszym było nawet -2 stopnie. Kleopatra ogrzewa aż 5 jajek!